<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?>
<rss version="2.0"
	xmlns:content="http://purl.org/rss/1.0/modules/content/"
	xmlns:wfw="http://wellformedweb.org/CommentAPI/"
	xmlns:dc="http://purl.org/dc/elements/1.1/"
	xmlns:atom="http://www.w3.org/2005/Atom"
	>

<channel>
	<title>W koncu przyszla zima.</title>
	<atom:link href="http://turystyczna.net/feed/" rel="self" type="application/rss+xml" />
	<link>http://turystyczna.net</link>
	<description>Wystraczy spojrzec za okno i juz na pierwszy rzut oka widac co jest tematem tej strony.</description>
	<pubDate>Fri, 23 Jan 2009 22:25:00 +0000</pubDate>
	<generator>http://wordpress.org/?v=2.6.5</generator>
	<language>en</language>
			<item>
		<title>Tej zimy.</title>
		<link>http://turystyczna.net/2009/01/23/tej-zimy/</link>
		<comments>http://turystyczna.net/2009/01/23/tej-zimy/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 23 Jan 2009 22:25:00 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Uncategorized]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://turystyczna.net/?p=16</guid>
		<description><![CDATA[Tej zimy obiecalem sobie, ze postaram sie zrobic wiele rzeczy, które robilem w dziecinstwie. I tak jak sobie wspomnialem te czasy na feriach u babci i dziadka, postanowilem, ze w tym roku zjede tydzien by ich odwiedzic. Dla nich zawsze bede malym chlopcem. Pewnie jesli babcia zobaczy mnie zaraz popedzi upiec mój ulubiony placek z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Tej zimy obiecalem sobie, ze postaram sie zrobic wiele rzeczy, które robilem w dziecinstwie. I tak jak sobie wspomnialem te czasy na feriach u babci i dziadka, postanowilem, ze w tym roku zjede tydzien by ich odwiedzic. Dla nich zawsze bede malym chlopcem. Pewnie jesli babcia zobaczy mnie zaraz popedzi upiec mój ulubiony placek z rodzynkami. Jak fajnie byloby sie znowu cofnac w czasie. I chociaz czlowiek wtedy marzyl tylko o tym by byc juz doroslym, to teraz chetnie by nim czasem nie byl. Zima to taka pora roku, gdzie kazdy dorosly ma prawo do pewnego stopnia byc dzieckiem. I ja mam zamiar to wkorzystac. Nie pamietam kiedy ulepilem ostatnio balwana, albo prowadzilem z siostra wojne na sniezki. Tej zimy nadrobie zaleglosci. Mysle, ze moja siostra tez bedzie chciala wrócic do tych fajnych czasów. Dzisiejsze czasy sa tak zwariowane, ze nie wiadomo jak dlugo snieg polezy na naszych podwórkach. Nie warto wiec marnowac czasu. Ja zaczynam swoja przygode juz dzis. Wam tez radze sie nad tym zastanowic.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://turystyczna.net/2009/01/23/tej-zimy/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Ferie zimowe.</title>
		<link>http://turystyczna.net/2008/06/07/ferie-zimowe/</link>
		<comments>http://turystyczna.net/2008/06/07/ferie-zimowe/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 07 Jun 2008 22:24:24 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Ferie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://turystyczna.net/?p=14</guid>
		<description><![CDATA[Po sylwestrze nie umialem sie doczekac ferii zimowych. Kazdy o nich marzyl. I choc przeciez dopiero co skonczyl sie okres swiateczny, gdzie mielismy wolne, to i tak oczekiwalem z niecierpliwoscia ferii zimowych. Wtedy to udawalismy sie z rodzicami na wczasy w góry. Od momentu, gdy tata nauczyl nas jezdzic na nartach moglismy jechac z nimi. [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Po sylwestrze nie umialem sie doczekac ferii zimowych. Kazdy o nich marzyl. I choc przeciez dopiero co skonczyl sie okres swiateczny, gdzie mielismy wolne, to i tak oczekiwalem z niecierpliwoscia ferii zimowych. Wtedy to udawalismy sie z rodzicami na wczasy w góry. Od momentu, gdy tata nauczyl nas jezdzic na nartach moglismy jechac z nimi. Przed tym ferie zimowe spedzalismy u babci. Nie moge powiedziec zeby mi sie to nie podobalo. Co rano pyszne sniadanko i obowiazkowo kakao. Potem wyprawa z dziadkiem do lasu, lub na sanki. Potem obiad i mala drzemka. A po obiedzie do samego wieczora gralismy razem w karty, chinczyka, albo pomagalismy babci i dziadkowi w jakis obowiazkach takich jak pieczenia ciast lub odgarnianie sniegu. Pamietam pewnej zimy wraz z dziadkiem zbudowalismy prawdziwe iglo. Takie iglo gdzie moglismy wejsc do srodka i sie bawic. Niestety nie moglismy tam spedzac zbyt duzo czasu, bo babcia sie bala, ze pewnego dnia iglo sie nam na glowe zawali. I tak bylo smiesznie. Fajnie byloby byc znowu dzieckiem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://turystyczna.net/2008/06/07/ferie-zimowe/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Sylwester</title>
		<link>http://turystyczna.net/2008/05/19/sylwester/</link>
		<comments>http://turystyczna.net/2008/05/19/sylwester/#comments</comments>
		<pubDate>Mon, 19 May 2008 22:23:52 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Nowy rok]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://turystyczna.net/?p=12</guid>
		<description><![CDATA[Z dziecinstwa niestety nie mam najlepszych wspomnien. Nigdy nie moglismy poczekac do dwunastej godziny. Co nie oznacza, ze nie witalismy Nowego Roku. Otóz mama kladla nas spac juz o ósmej godzinie i budzila zawsze za pietnascie dwunasta w nocy. Tak bysmy zdazyli sie przebudzic i przywitac Nowy Rok. Bylismy jedynymi, którzy musieli isc spac z [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Z dziecinstwa niestety nie mam najlepszych wspomnien. Nigdy nie moglismy poczekac do dwunastej godziny. Co nie oznacza, ze nie witalismy Nowego Roku. Otóz mama kladla nas spac juz o ósmej godzinie i budzila zawsze za pietnascie dwunasta w nocy. Tak bysmy zdazyli sie przebudzic i przywitac Nowy Rok. Bylismy jedynymi, którzy musieli isc spac z reszty rodziny, która miala przedluzony urlop. Obojetne mamie bylo, ze nasi rówiesnicy czekali wraz z doroslymi. No cóz gdy bylismy nastolatkami zmienilo sie to na szczescie. Wtedy tez nasi rodzice zawsze proponowali nam bysmy odpowiednio wczesnie zadbali o to gdzie chcemy spedzic sylwestra, co nam potrzeba i by kupic lub przygotowac odpowiedni strój. I od tamtego czasu zaczely sie dla mnie najfajniejsze imprezy. Czasami nie do konca rodzice wiedzieli jak one wygladaja. Ale ten jeden dzien w roku kazdy nastolatek chce sie dobrze bawic. Oczywiscie staralismy nie przesadzac. Nie chcielismy stracic zaufania rodziców. To oznaczalo by koniec imprez do osiemnastki.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://turystyczna.net/2008/05/19/sylwester/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Swieta.</title>
		<link>http://turystyczna.net/2008/04/02/swieta/</link>
		<comments>http://turystyczna.net/2008/04/02/swieta/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 02 Apr 2008 22:23:18 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Boże narodzenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://turystyczna.net/?p=10</guid>
		<description><![CDATA[Scisle wiarza sie z zima i sa czasem slodkiego lenistwa. No moze nasze biedne mamy maja zawsze pelne rece roboty, ale dzieci za to maja czas by odpoczac i korzystac z zimy. Tak mowa tu o swietach. Swieta byly dla mnie zawsze czasem bardzo szczególnym. Oprócz tego, ze nie trzeba bylo chodzic do szkoly, a [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Scisle wiarza sie z zima i sa czasem slodkiego lenistwa. No moze nasze biedne mamy maja zawsze pelne rece roboty, ale dzieci za to maja czas by odpoczac i korzystac z zimy. Tak mowa tu o swietach. Swieta byly dla mnie zawsze czasem bardzo szczególnym. Oprócz tego, ze nie trzeba bylo chodzic do szkoly, a w wigilie pod choinka znajdowalem mase prezentów. W naszej rodzinie byl zwyczaj, ze na swieta zbierala sie prawie cala rodzina. Co roku gospodarzem byl ktos inny, wiec mama nie musiala kazdego roku wpadac w goraczke sprzatania, robienia zakupów, pieczenia i gotowania. My równiez sie cieszylismy, bo moglismy spedzic duzo czasu z kuzynami i kuzynkami, których czesto widywalismy tylko raz w roku. I to wlasnie w tym okresie. Bylo przeciez tyle do poopowiadania. Nasze kuzynostwo jest w naszym wieku, wiec zawsze potrafilismy sie jakos razem zabawic. I tak w pamieci mojej zostal obraz pelnej, szczesliwej rodziny przy wigilijnym stole. Do dnia dzisiejszego kontynuujemy ta tradycje, która dla wszystkich zdaje sie byc bardzo wazna.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://turystyczna.net/2008/04/02/swieta/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Pierwszy raz na nartach.</title>
		<link>http://turystyczna.net/2008/03/28/pierwszy-raz-na-nartach/</link>
		<comments>http://turystyczna.net/2008/03/28/pierwszy-raz-na-nartach/#comments</comments>
		<pubDate>Fri, 28 Mar 2008 22:22:59 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Wypad na narty]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://turystyczna.net/?p=8</guid>
		<description><![CDATA[Nie moge równiez zapomniec, gdy nasz tata poraz pierwszy zabral nas na stok narciarski. Byla to niedziela. Nie mieszkamy daleko od gór, ale az tak blisko znowu tez nie. Na stok jechalismy jakies dwie godziny. Nie umielismy sie dozekac kiedy poraz pierwszy zalozymy nowiusienkie narty na nasze male nogi. Wiedzielismy, ze moze okazac sie to [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Nie moge równiez zapomniec, gdy nasz tata poraz pierwszy zabral nas na stok narciarski. Byla to niedziela. Nie mieszkamy daleko od gór, ale az tak blisko znowu tez nie. Na stok jechalismy jakies dwie godziny. Nie umielismy sie dozekac kiedy poraz pierwszy zalozymy nowiusienkie narty na nasze male nogi. Wiedzielismy, ze moze okazac sie to duzo trudniejsze niz sobie wyobrazalismy. W koncu jazda na sankach, to jazda na sankach. Nie potrzeba tyle wiedzy i umiejetnosci. Sanki zazwyczaj same jada tam gdzie im sie podoba. Nie mamy na nie zbytnio wplywu. Co innego jest z nartami. Do jazdy na nartach trzeba sie ostro przylozyc. Nie chcielismy rozczarowac naszego taty, który jezdzil na nartach juz od ladnych trzydziestu lat. Cieszyl sie bardzo, ze teraz juz bedziemymogli cala rodzina jezdzic na ferie zimowe w góry. W koncu znalezlismy sie na stoku. Przyszedl do nas trener i pomalu tlumaczyl co i jak. Pierwsza górka byla stosunkowo malutka, ale zjechanie z niej bez upadku bylo dla mnie ogromnym sukcesem.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://turystyczna.net/2008/03/28/pierwszy-raz-na-nartach/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>Na dwór.</title>
		<link>http://turystyczna.net/2008/02/06/na-dwor/</link>
		<comments>http://turystyczna.net/2008/02/06/na-dwor/#comments</comments>
		<pubDate>Wed, 06 Feb 2008 22:22:37 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[W terenie]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://turystyczna.net/?p=6</guid>
		<description><![CDATA[Juz od dziecinstwa moja mama starala sie bysmy z siostra spedzali duzo czasu na swiezym powietrzu. Niektórzy rodzice boja sie, ze ich dzieci przemokna, zmarzna i beda chore. Nasza mama tez sobie tym glowe zawracala. Starala sie jednak nie rezygnowac ze swiezego powietrza. W zaniam za to dostawalismy do picia kazdego poranka ochydny tran i [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Juz od dziecinstwa moja mama starala sie bysmy z siostra spedzali duzo czasu na swiezym powietrzu. Niektórzy rodzice boja sie, ze ich dzieci przemokna, zmarzna i beda chore. Nasza mama tez sobie tym glowe zawracala. Starala sie jednak nie rezygnowac ze swiezego powietrza. W zaniam za to dostawalismy do picia kazdego poranka ochydny tran i witamine c. Nie nalezelismy jednak do dzieci, które szybko choruja. Moze dlatego, ze nasze organizmy byly przyzwyczajone do niskiej temperatury i dobrze ja znosily. Nie myslcie jednak, ze latalismy mokrzy i glodni od rana do wieczora po dworze przy nie wiadomo jakiej temperaturze. Wszystko mialo swoje granice. Granice, których pod zadnym pozorem nie przekraczalismy. Jednak staralismy sie wykorzystywac zimowy czas do zabawy. lepilismy balwana, zjezdzalismy na sankach, pózniej uczylismy sie jazdy na nartach. Wszystko w granicach zdrowego rozsadku. I zapomniec nie moge,jak po kazdym powrocie do domu czekal na nas cieply napój i slodziutkie ciasteczka, a potem pyszna kolacja.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://turystyczna.net/2008/02/06/na-dwor/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
		<item>
		<title>W koncu przyszla zima.</title>
		<link>http://turystyczna.net/2008/01/12/w-koncu-przyszla-zima/</link>
		<comments>http://turystyczna.net/2008/01/12/w-koncu-przyszla-zima/#comments</comments>
		<pubDate>Sat, 12 Jan 2008 22:22:16 +0000</pubDate>
		<dc:creator>admin</dc:creator>
		
		<category><![CDATA[Zima]]></category>

		<guid isPermaLink="false">http://turystyczna.net/?p=4</guid>
		<description><![CDATA[Wystraczy spojrzec za okno i juz na pierwszy rzut oka widac co jest tematem tej strony. Tak nasza kochana zima. MOze nie wszyscy sie ciesza z jej nadejscia,ale ja juz sie nie potrafilem doczekac. Zima jest moja ulubiona pora roku. Dlaczego? Dlatego, iz daje nam mozliwosc jezdzenia na nartach oraz spedzania wieczorów przy kominku wraz [...]]]></description>
			<content:encoded><![CDATA[<p>Wystraczy spojrzec za okno i juz na pierwszy rzut oka widac co jest tematem tej strony. Tak nasza kochana zima. MOze nie wszyscy sie ciesza z jej nadejscia,ale ja juz sie nie potrafilem doczekac. Zima jest moja ulubiona pora roku. Dlaczego? Dlatego, iz daje nam mozliwosc jezdzenia na nartach oraz spedzania wieczorów przy kominku wraz z kubkiem goracego kakao. To przywoluje zawsze moje wspomnienia z dziecinstwa. Kazda zime wspominam cieplo i milo. I wraz z przyjsciem wiosny doczekac sie juz nie moge na naspetpna. Zarówno w dziecinstwie jak i teraz zimowa pora jest czasem najlepszej zabawy. Ponadto dochodza swieta i super impreza w sylwestra. Nie obedzie sie równiez bez malego urlopu w górach. Gdzie mozna korzystac z wyciagów narciarskich, stoków i hasac od rana do wieczora. Lato nie przynosi tyle przyjemnosci co zima. Chociaz zdania na ten temat na pewno sa podzielone. Oczywiscie nie mam nic przeciwko innym pora roku. Ja jednak zostane przy zimie. I spogladajac za okno nie potrafie sie nacieszyc, ze wkoncu spadl snieg.</p>
]]></content:encoded>
			<wfw:commentRss>http://turystyczna.net/2008/01/12/w-koncu-przyszla-zima/feed/</wfw:commentRss>
		</item>
	</channel>
</rss>

